Czy Wasi znajomi i rodzina, też uważają Wasze szkraby za grzeczne aniołki? :-D Gdzie z Julią nie pójdę to mówią co Ty mówisz przecież to grzeczna dziewczynka :-D. Oczywiście, u kogoś to aniołek poprostu zero zastrzeżeń,a co potrafi w domu robić to mało kto widział. Takie malutkie rączki a tyle zbroić potrafią. Wymusza prawie wszystko płaczem i krzykiem. A jak potrafi uderzyć swojego kuzyna o rok starszego albo brata prawie o 5 lat starszego. Ale to dżentelmeni i nie oddają :-D Nawet bez powodu potrafi szarpać Kubę (kuzyna) i gryźć.
Niestety mi też kilka razy się oberwało i to za co? Za darmo oczywiście :-D
Jak tego oduczyć? Jeszcze nie wiem ale nadal szukam sposobu.
Ale jak to mama zawsze będę kochała swojego "aniołka "<3
A tak wogóle to dzień dobry bardzo :)
Pozdrawiamy :)
U mnie niestety pokłady energii zawsze i wszędzie!! :)
OdpowiedzUsuńU Nas...zauważyłam, że tej energii nie da się opanować :-D
UsuńTO CHYBA OCZYWISTE ZE DZIECI NIE SA GRZECZNE 24H/dobę, wiec po co o tym jeszcze pisać. Jak masz pisać rzeczy oczywiste które wiedza dzieci w podstawówce no najlepiej nie pisz nic bo blogerka to Ty nie będziesz :)
OdpowiedzUsuńNikt ci czytać ani obserwować tego bloga nie każe. Pozdro
UsuńDobry blog nie powstaje w tydzień. To wymaga czasu, jak wszystko, co cenne.:) Pozdrawiamy
OdpowiedzUsuńEdyta wcale się nie przejmuj pisz chętnie czytam a buraki jak nie chca niech nie czytają Asia
OdpowiedzUsuń