Łączna liczba wyświetleń

środa, 13 stycznia 2016

Czas na.zakupy...

Ubranka dziecięce to jedne z pierwszych rzeczy, które pojawiają się w domu przyszłych rodziców. Najczęściej kupowany prezent dla dziecka, dzięki któremu rodzice przez pierwsze miesiące nie muszą się martwić o garderobę maluszka.  Ale wiadomo, że dziecko rośnie a znajomi i rodzina przestają przychodzić z torbami pełnymi prezentów. Czasami uda nam się upolować coś fajnego w lumpeksach lub dostaniemy coś od znajomych, którzy mają starsze dzieci.  Jeśli jednak, każda z tych opcji odpada to jesteśmy zmuszeni kupić dziecku nowe ubranka.  Wiadomo to nie są tanie rzeczy, a dziecko szybko wyrośnie albo co gorsza poplami i trzeba kupić kolejne ubranka. 
Szafa mojej córki często jest zapełniana, przez ubranka używane od znajomych lub nowe od dziadków. Coraz częściej się zdarza, że samemu trzeba co nie co kupić. 
Niestety w lumpeksach zbytnio wyboru nie ma aby ubranka były i ładne i zadbane. Dlatego, też staram się szukać nowych ale tanich ubranek. 
Nie jestem zwolenniczką kupowania ubrań w marketach.  Zraziła mnie jakoś biedronki co do ubranek.  Body się rozciągały i traciły kolor, tak samo było z innymi rzeczami (może to ja mam takiego pecha). Jestem bardzo zadowolona z ubrań Lupilu z lidla. Ubranka się nie rozciągają i nie tracą koloru. Cena jest niska a jakość dobra więc czego chcieć więcej? 
Osobiście uważam, że kupowanie dziecku ubrań w sieciówkach, a tym bardziej gdy jest na etapie szybkiego wzrostu to to strata pieniędzy.